Pomocna dłoń terrarystyki (kiedyś a dzisiaj…)

0

Siedzę sobie właśnie w swoim sklepie, karmię agamy i wspominam dawne czasy.. Terrarystyka terrarystyką, ale to co było kiedyś a jest dzisiaj, to zupełnie inne historia.,

Terrarystyką zainteresowałem się, w 2003, w sumie to interesowało mnie to już znacznie wcześniej, jako dzieciak łapałem motyle, obserwowałem zwinki, a w wolnym czasie rzucałem mrówki pająkom na pajęczyny. Dopiero w 2003 roku zobaczyłem plakat, biofilu – pierwszego sklepu terrarystycznego w Krakowie. Prowadził go człowiek legenda:P Łukasz „Sułek” Sułkowski. Wtedy to kupiłem, pierwszego pająka Avicularia versicolor L2 za 80zł. Ciężko je wtedy było wtedy dostać…

A więc czym różniła się terrarystyka wtedy, od tej dzisiejszej?

Terrarystyka teraz a kiedyś:

– Żyjemy jak w bajce, internet, sklepy, allegro. Można praktycznie kupić, wszystko i wszędzie,  kiedyś tego nie było. Niektóre gatunki, które są teraz powszechne jak chleb i masło były kiedyś wielkim rarytasem. Odmian barwnych lampartów, zbożówek, regiusów, agam brodatych, praktycznie nie było, a jeśli się trafiały to za wielkie pieniądze, często ich kondycja była słaba.

– O wielu akcesoriach, matach grzewczych, żarówkach cieplnych exo terry nie było mowy..

– Problemy z karmówką, pamiętam jak świerszcze było po 50,20 groszy.. 15gr to już była mega, o karaczanach takich jak tureckie to nawet nikt nie słyszał, a żeby ktoś je umiał rozmnażać to już nie wspomnę. Do tego ich jakość była bardzo słaba, najczęściej był to import z Czech, z 3-ręki.

– Hodowle gadów były nieliczne :(

–  Jedynym plusem tamtych czasów było chyba tylko to, że było więcej terrarystycznych świrów.. Ludzie którzy już się zajmowali, to naprawdę się tym pasjonowali i w tym „siedzieli”, teraz, większość tych terrarystycznych świrów ma swoje sklepy, lub hodowle.

– Teraz jest więcej osób które chcą po prostu kupić „Agawe i karmić karakami, żeby dziecko miało jakieś zajęcie” a co po co i gdzie to już ich nie interesuje.

– Jest więcej informacji i stron w necie, więc każdy może znaleźć to czego potrzebuje praktycznie od ręki, dawniej było tylko terrarium.com.pl

Osąd Azzurreeussa :

Tak więc, terrarystyka przez ostatnie 11 lat zrobiła ogromny postęp, więcej ludzi się interesuje, często takich którzy nie powinni trzymać żadnych zwierząt. Jest też więcej dobrych hodowli, jakość usług wzrosła bardzo wysoko. Uważam, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Jedyne czego potrzeba to informować ludzi i edukować, aby świadomość wzrastała.

Dla mnie celem terrarystyki, jest po prostu czerpanie przyjemności z obcowania z ciekawymi zwierzętami, i doskonalenie swoich umiejętności oraz zdobywanie wiedzy, jako terrarysty – opiekuna egzotycznych zwierząt.

 

Czyli ja :) Trochę zuchwały i arogancki ale przy tym dość uprzejmy - tak mi się wydaję. Zwierzęta egzotyczne, to jest to co mnie zachwyca. Bez względu na pochodzenie czy liczbę nóg, albo ich brak. To właśnie ja.

Leave A Reply

11 − three =