Świerszcz – porównanie najpopularniejszych gatunków

2

Świerszcze, to zwierzę karmowe, które zna każdy. Prosty i wydajny w hodowli, chętnie zjadany. Tani. To jego główne zalety. Świerszcz to świerszcz! Na pewno? A może są jakieś różnice między poszczególnymi gatunkami?
Oczywiście, że są.

W tym artykule zajmę się 4 najbardziej znanymi gatunkami.

Świerszcz domowy – Acheta domesticus

świerszcz domowyNajpopularniejszy gatunek. Dorosłe mają ok. 2 cm. Nie jest aż tak agresywny, jak np. śródziemnomorski.

Miękki pancerzyk czyni go smakowitym kąskiem dla naszego pupila.

Ale jeszcze miększy pancerzyk ma jego bananowy kuzyn.

Świerszcz bananowy – Gryllodes sigilliatus

świerszcz bananowy

Mięciutki, najmniejsze skłonności kanibalistyczne. I dobra wartość odżywcza czynią go świetnym owadem karmowym.  Dorosłe mają ok. 2 cm. Potrafi nieźle skakać i głośno cykać. Tak więc nadaje się na romantyczne kolacje dla naszych terrariowych ulubieńców. :)

Nie wiem czemu ale mam do niego największy sentyment… ups, miałem być obiektywny.

Świerszcz kubański – Świerszcz czerwonogłowy – Gryllus assimilis

świerszcz kubański

Równie łatwy w hodowli. Jest jednak większy od poprzedników osiąga ok 3cm, dla tego jest napewno wydajniejsza wersją od poprzedników, co w czasach obecnego kryzysu, może mieć znaczenie :).

Nie tak skoczny i głośny jak jego bananowy kuzyn.

Świerszcz śródziemnomorski – Gryllus bimaculatus

Osiąga ok 3cm. Ale niestety, trudniejszy w hodowli ze względu na większą skłonność do kanibalizmu. No i w porównaniu do poprzedników trochę śmierdzi:)

 

A oto porównanie wartości odżywczej świerszczy. Zobacz sam.

Świerszcz domowy, świerszcz kubański, świerszcz bananowy

źródło: http://www.livefoodsdirect.co.uk/Brown-Crickets-Beat-Rivals-in-Nutritional-Test/departments/1103/

 

Świerszcze jak każda karmówka posiada swoje plusy i minusy. Plusy już opisałem, dlatego teraz powiem krótko o najczęsciej występujących problemach:
1 problem:

Kanibalizm – przy złych warunkach panujących w pojemniku hodowlanym i złym żywienie. Niestety ale świerszcze w takich warunkach  potrafią się w takich warunkach zdziesiątkować. Dlatego jeśli nie masz odpowiedniej wiedzy,  albo czasu żeby zapewnić odpowiednie warunki karmówce to lepiej wybierz karaczany.

2 problem:

Masowe padanie – również przy zapewnieniu złych warunków w naszej hodowli.  Jest to często obserwowane zjawisko, szczególnie wśród początkujących terrarystów. Dlatego w hodowli karmowej tak ważna jest higiena i czystość.

3 problem:

Świerszcze gryzą – dlatego, należy odpowiednio dobierać rozmiar świerszcza dla zwierzęcia w terrarium. Należy również uważać, przy karmieniu pająków, ponieważ pająki jak i inne owady będące świeżo po linieniu, mogą stać się dla dużego świerszcza smakowitym kąskiem. Wstyd się do tego przyznać ale jako początkujący terrarysta, straciłem w ten sposób parę ptaszników. A raz nawet młodą agamkę brodatą. Kiedy to pozostawiłem na noc w jej terrarium, zbyt dużego świerszcza kubańskiego i na następny dzień zobaczyłem że została ugryziona w bok. Potem rana się zaogniła i niestety :( straciłem zwierzaka.

4 problem:

Trzymanie razem – niestety nie możemy trzymać ich tak jak karaczanów  całymi wielopokoleniowymi rodzinami razem. Dlatego nie trzymamy młodych świerszczy ze starszymi, ponieważ potrafią się pożerać. Oczywiście przy odpowiedniej opiece i karmieniu, możemy znacznie zminimalizować to zjawisko, ale na  pewno go nie unikniemy.

Ale przy odpowiedniej opiece i odrobinie zdrowego rozsądku, myślę że świerszcze będą jeszcze długo karmówką nr 1 w Polsce. Decyzję o wyborze karmówki pozostawiam Tobie i Twojemu zwierzakowi :)

 

Pozdrawiam

Michał „Azzurreeuss”

Czyli ja :) Trochę zuchwały i arogancki ale przy tym dość uprzejmy - tak mi się wydaję. Zwierzęta egzotyczne, to jest to co mnie zachwyca. Bez względu na pochodzenie czy liczbę nóg, albo ich brak. To właśnie ja.

Discussion2 komentarze

  1. Od zawsze kupowałem świerszcze. Najpierw ze sklepu zoologicznego (~ 30 sztuk za 10 zł) natomiast później, gdy odkryłem ceny w Internecie – zacząłem nabywać z allegro. Kupowałem duże ilości (200 -300 sztuk) gdyż bardziej się to opłacało. Niestety zazwyczaj bywało tak, że do skarmienia schodziło jedynie 50-100 sztuk – reszta po prostu padała. Pytanie tylko dlaczego?

    – I już nie chodzi o kanibalizm, bo podawałem im wysokobiałkowe pokarmy dla ryb, mieszanki pasz, od czasu do czasu świeże owoce. Poza tym, obserwowałem świerszcze i nigdy nie znalazłem świerszcza bez kończyn, czy z innymi nadżerkami.

    – Na pewno nie chodzi też o wiek świerszczy. To prawda – kupowałem dorosłe osobniki, natomiast wśród kolonii zdarzały się także młodsze, które pomimo tego również masowo zdychały.

    – Wilgoć? Pleśń? Nigdy w życiu. W terrarium panowała suchość. Mokro bywało jedynie przez kilkadziesiąt minut dziennie, podczas gdy spryskiwałem ścianki akwarium w którym je trzymałem.

    – Temperatura w jakiej hodowałem owe stworzenia to najzwyklejsza temperatura pokojowa, czyli ~ 21 stopni.

    Niedawno znalazłem artykuł o tym, że ciekawą alternatywą dla świerszcza jest karaczan. Wczoraj zamówiłem 100 sztuk tegoż owada i czekam na przesyłkę. Piszą, że są mniej wymagające od świerszczy , dlatego mam nadzieję, że pieniądze zainwestowane w TĄ karmówkę nie pójdą na marne tak jak to bywało w przypadku świerszczy.

    Pozdrawiam!

Leave A Reply

1 × three =