Po czym rozpoznać dobrego hodowcę zwierząt egzotycznych?

0

Pamiętam jak kiedyś szcześliwie rozmnażałem agamy brodate a potem nieszczęśliwie sprzedałem kilkanaście małych agam brodatych do sklepu zoologicznego. Jako, że człowiek ten brał już kiedyś ode mnie agamki, i wydawał mi się godny zaufania to wysłałem mu je zanim mi zapłacił. Akurat tak się składało, że było dobre połączenie PKS a na następne musielibyśmy czekać kilka dni, bo nie miał możliwości ich odbioru… Nieważne…

Agamki wysłałem. Agamki dojechały. A poźniej na kasę czekałem 1 tydzień, 2 tygodnie, 3 tygodnie. Nieważne..

W końcu się wkurw… znaczy się zdenerwowałem, wsiadłem w samochód i pojechałem te kilkadziesiąt km, porozmawiać z klientem, bo przecież jest łatwo namierzalny – ma sklep. Nieważne

Gdy przyjechałem, wszedłem do sklepu jako tajemniczy klient. Zlokalizowałem swoje agamki, zostało już raptem kilka sztuk, jednak miały poobgryzane ogonki i palce. (za duże przegęszczenie – niedostateczne karmienie) i ten sprzedawca doskonale o tym wiedział, ale miał wyjebane na potrzeby swoich zwierzaków. Dla niego to był tylko biznes. To jest ważne. To nie był hodowca, to nie był dobry sprzedawca. To nawet nie był dobry człowiek.

Po czym rozpoznać dobrego hodowcę zwierząt egzotycznych?

To oczywiste. Po jego zwierzakach.

Jednak z doświadczenia wiem, że dobrze jak taki hodowca terrarysta jest jeszcze dodatkowo w porządku człowiekiem – choć dla mnie w zupełności wystarczy jak ma zajebiste zwierzaki. (Mam sporo cierpliwości)

Terraryści to specyficzna grupa ludzi. Możemy spotkać tu prawdziwych expertów, jak i ludzi którzy nie powinni opiekować się nawet pluszowym misiem. Jest sporo ludzi miłych, ale też sporo nie miłych, nawet spotkałem kilku… hmmm… bufonów. Bufon też może być dobrym hodowcą, mimo że w jego towarzystwie ciężko wytrzymać dłużej niż 5min.

Wracając do tematu. Uważam, że dobry hodowca powinien być człowiekiem, na którego możemy liczyć. Nie oznacza to, że będzie miło odpowiadał na milion podstawowych pytań, na które odpowiedź można znaleźć w google albo u niego na blogu jeśli poświęci się na to 5min i 2 szare komórki.

To nie oznacza, że możemy dzwonić do niego o każdej porze dnia i nocy i ma on nam pomóc.(choć wiem, że są tacy) Nie oznacza to, że jak coś spieprzymy albo zwierzak nam zachoruje to on nam go weźmie wyleczy albo wymieni. (choć może to zrobić – znam takich)

Kim jest więc dobry hodowca?

Dobry hodowca to ktoś, kto nie zostawi nas samych. I w razie większych trudności po prostu doradzi, pokaże gdzie znaleźć rozwiązanie.

Dobry hodowca to ktoś, kto odpowie cierpliwie na wszystkie pytania dotyczące hodowli i pomoże nam przygotować się do opieki nad zwierzakiem.

To ktoś kto ma wiedzę na temat zwierząt, które hoduje i tą wiedzą się z nami jest w stanie podzielić. To ktoś kogo na początku możemy zmasakrować pytaniami na temat jego zwierzaków i jego hodowli i ma nam odpowiadać (niekoniecznie z uśmiechem na twarzy).

Ma po prostu nam pomóc i musi dbać o swoje zwierzaki. Taki dla mnie jest dobry hodowca.

Czyli ja :) Trochę zuchwały i arogancki ale przy tym dość uprzejmy - tak mi się wydaję. Zwierzęta egzotyczne, to jest to co mnie zachwyca. Bez względu na pochodzenie czy liczbę nóg, albo ich brak. To właśnie ja.

Leave A Reply

twelve − five =