Niedoceniony sprzymierzeniec Twojego zwierzaka

26

Blaptica dubia – karaczan argentyński

… bo o nim mowa. Sam nie wiem dlaczego, mimo swoich niewątpliwych zalet nie zyskał jeszcze takiej popularności jak karaczany tureckie albo świerszcze.

Co sprawia, że karaczany argentyńskie są wyjątkowe? I uważam je za mocno niedoceniane?

  1. Pełne spektrum wielkości: blaptica dubia osiąga wielkość, od niespełna 5mm nimf po 4-5cm dorosłe formy imago.
  2. Świetna wartość odżywcza 
  3. Może być podstawą diety, każdego terrarystycznego zwierzaka
  4. Prosty w utrzymaniu i rozmnażaniu
  5. Odporny na przesuszenie i wilgotność i inne czynniki które z reguły wykańczają świerszcze
  6. Minimalny kanibalizm, dlatego znosi naprawdę duże przegęszczenia
  7. I co najważniejsze :) nie potrafi wspinać się po szybach, skakać ani latać (mimo tego że samce mają spore skrzydła). Jednym słowem, powolny i niezdarny totalny antytalent do ucieczek – jako ciekawostkę dodam, że jest to jedyna karmówka która nigdy mi nie uciekła, dlatego właśnie, nie mogę przestać lubić blaptica dubia :)

blaptica dubia nimfy

Pojemnik do hodowli dla Karaczana argentyńskiego

Do hodowli używam takich samych pojemników jak do hodowli karaczana tureckiego. Czyli wystarczą nam zwykłe akwaria, z ułożonymi po skosie wytłaczankami do jajek. Z pojemnikiem na pokarm i pojnikiem. Podłoże nie jest konieczne, i jego brak ułątwi nam obsługę owadów (nie będą się zakopywać, dzięki czemu łatwiej będzie je wyłapywać i kontrolować). Nie musimy ich doświetlać, gdyż wolą ciemność. Ale jeśli zapewnimy im rytm dobowy – nie przeszkodzi im to w niczym.

Jak już wspomniałem karaczany mają totalny antytalent do ucieczek, dlatego nie jest konieczne zabezpieczanie pojemnika pokrywą.

Video na którym pokazuję jak zbudowany jest pojemnik do hodowli.


Wady dubi:
Rosną stosunkowo długo w porównaniu do karaczanów tureckich czy szarych. Do osiągnięcia dorosłości potrzebują 4 miesięcy w temp. ok 28-30°C w niższych temperaturach proces ten trwa jeszcze dłużej. Ale z kolei plusem tego jest to że bardzo długo żyją, niektóre osobniki w formie dorosłej mam już rok – więc nie ma ryzyka, że padną przed skarmieniem.karaczan argentyński

Szczególnie dorosłe samce potrafią wydzielać substancje alergizujące,  uciążliwe dla alergików jeśli mamy sporo karaczanów. Przy małych ilościach przetrzymywanych w celu skarmienia  nie obserwowałem u siebie reakcji alergicznych. Plusem jest to, że  u moich ptaszników, modliszek i jaszczurek nie zaobserwowałem reakcji alergicznych, tak więc zwierzakom to nie przeszkadza. Sami natomiast możemy się zabezpieczyć w maski przeciwpyłowe. Do kupienia na allegro i sklepach z odzieżą roboczą :) Testowałem i mi pomagają znakomicie.

 

Co je blaptica dubia?

Wszystkożerny, możemy karmić zarówno mokrym pokarmem (warzywa, owoce, mięso) jak i suchym (otręby pszenne, płatki owsiane, suche karmy dla zwierząt, płatkowany pokarm dla rybek, suszone kiełże). Jeśli stosujemy pokarm mokry, musimy pamiętać aby wymieniać go co 1-2 dni, aby uniknąć pleśni i roztoczy.

Rozmnażanie karaczanów argentyńskich

blaptica dubia Blaptica dubia są jajożyworodne co oznacza, że samice po wytworzeniu kokonu zwanego ooteką inkubują go, wewnątrz swojego ciała. Raz na jakiś czas samice „wietrzą ooteki” – wysuwają je na krótko i noszą na końcu odwłoka, ooteki są wtedy szczególnie narażone na zgubienie.

Co wpływa na gubienie ootek?
Jeśli w pojemniku mamy za duże przegęszczenie lub nie odpowiednie warunki. Z początku obserwowałem zgubione ooteki gdy miałem zbyt sucho w pojemniku hodowlanym, odkąd trzymam je w warunkach wyższej wilgotności nie zaobserwowałem już tego zjawiska. Ooteki po odrzucenia przez samice nie da się odratować, próbowałem inkubować je tak jak kokony ptaszników – jednak z mizernym skutkiem.

Jednak jeśli wszystko, pójdzie dobrze to z ooteki wykluje się ok 20-30 nimf.

Dawniej uważałem, że jest to gatunek trudny do rozmnażania, ponieważ nie mogłem uzyskać odpowiedniej wydajności hodowli. Teraz myślę, że w prokreacji jest w stanie dorównać karaczanom szarym i tureckim. Kluczem do sukcesu jest tutaj odpowiednia wilgotność. Ponieważ karaczany te do rozmnażania potrzebują zwiększonej wilgotności.

Jak oddzielić nimfy od imago?

Z początku przy hodowli karaczanów argentyńskich, największym problem dla mnie było oddzielenie małych nimf od dorosłych. Ponieważ, chciałem mieć owady posegregowane wielkością i zoptymalizować rozmnażanie trzymając w pojemniku jedynie owady dorosłe. Ręczne przebieranie nie wchodzi w grę, dlatego skonstruowałem sobie takie oto sitko :)

dla karaczanów argentyńskich

 

 

Pozdrawiam

Michał „Azzurreeuss”

Czyli ja :) Trochę zuchwały i arogancki ale przy tym dość uprzejmy - tak mi się wydaję. Zwierzęta egzotyczne, to jest to co mnie zachwyca. Bez względu na pochodzenie czy liczbę nóg, albo ich brak. To właśnie ja.

Discussion26 komentarzy

  1. No pięknie pięknie napisane :D

    To że nie mają talentu do ucieczek to ŚWIĘTA prawda. kedyś 4 spadły mi na podłogę, to zebrałem je zanim przeszły dosłownie 10cm pod łóżko.

    Chciałbym zauważyć że nie piszesz od ilu karaczanów zaczynałeś hodowlę. B.dubia są bardzo drogie więc…
    W każdym razie byłbym wdzięczny za naoisanie od ilu karaczanów należy zacząć :))

    • Michał Dziobek

      To zależy od wielkości hodowli jaką masz w planie zbudować, uważam, że lepiej zacząć od większej ilości (np. 100 lub więcej), bo rezultat jest szybszy i większy, a zaczynając od przykładowo 10 karaczanów, można łatwo i szybko się zniechęcić ;)
      Obserwując karaczany zauważyłem, że one same zdecydowanie lepiej czują się i rozmnażają żyjąc w większych grupach.

  2. Po co właściwie karaczany „wietrzą” ooteki? Dzięki że o tym wspomniałeś, bo cały czas byłem przekonany, że to naturalne, że w końcu odklejają się od odwłoku.

  3. Co do tych prędkości to bez przesady – gdy są zagrożone potrafią być naprawdę szybie – nie wiem jak turki bo jeszcze nie miałem, ale ostatnio gdy podałem argentyńczyka Tarczołuskowi Sudańskiemu, to się zdziwiłem bo na prostej był szybszy niż on, biegał jak maratończyk i uciekał tak że jaszczurka latała za nim przez dobre 20 sekund po terrarium. Pewnie zależy od osobnika. Najwyraźniej natrafiłem na sportowca wśród karaczanów.

    • Zauważyłem że prędkość i ruchliwość karaczanów zależna jest od temperatury w jakiej przebywają. Ale to chyba oczywiste, że zwiększony metabolizm aktywuje owady do działania. :)

  4. Tak był to samiec. I rzeczywiście trzymałem je w dość wysokiej temperaturze. Ale ostatnio jak zapoznawałem się z informacjami na temat karaczanów natknąłem się na ciekawy wpis hodowcy dubii i lateralis który zalecał, w wypadku jeśli karaczany są za szybkie dla naszych podopiecznych, wsadzić je na 15-30 minut do lodówki przed podaniem. Zakładam , że chodzi o zimną przekąskę w lecie ;)

    • Michał Dziobek

      Ja to robię w ten sposób, że po prostu na połowie wytłaczanek rozkładam mokry ręcznik i karaki pięknie się mnożą ;]

      Prosty sposób i działa naprawdę dobrze, a co najlepsze nie powoduje inwazji roztoczy.

      • Dobra. Jak obsługiwać terrarium żeby nie wystraszyć matki suszącej ooteke ? Jak bardzo strachliwe są mamuśki ?

        • Michał Dziobek

          Spokojnie obsługiwać ;] z reguły gubią gdy się je mocno zestresuje, próbuje złapać, lub podczas sprzątania strzepie z wytłaczanek…

          • Czyli wymiana pokarmu, napelnianie sloiczka wodą (świetny patent btw.) nie jest grożne. Wspaniale, dzięki za info :)

  5. Ja mam patent na spowolnienie samców, jest niehumanitarny ale bardzo skuteczny odcinam głowę i dalej pozostają ruchliwe przez 12 godzin dłuzej nie testowalem :)

  6. Co do pokrywki jest wazna, moj pojemnik ma 40 cm wysokosci ( 20,5 litra i 2 samce wyskoczyly mi z pudelka…. moja zona byla swiadkiem jak samiec wyskoczyl i lecial a raczej spadal przez 3 metry. I to wlasnie jest karaczan argentynski ktory niby nie lata i skacze.

  7. Bardzo fajny, konkretny opis. Bardzo mi pomógł w nauce obsługi dubii. Mam pytanie odnośnie karmienia: czym to wiadomo -(prawie) wszystkim ale w jakiej postaci? To znaczy czy rozdrobnionej (np. młynkiem do kawy) czy może w naturalnej. Myślę tu głównie o suchej karmie dla kotów/psów bo otręby, śruta zbożowa to chyba może być bez dodatkowego rozdrabniania.

    • Michał Dziobek

      Ja karmiłem granulatem, głównie… czasem sypkiej, ale nie widziałem żadnej różnicy :)

  8. Mam kilka pytań:
    1. Jak z nieprzyjemnym zapachem u tych karaków, trzeba tak samo często wymieniać wytłoczki jak u turków czy nie śmierdzą tak bardzo? (tym bardziej, że wkładasz tu wilgotny ręcznik a to potęguje „aromat”)
    2. Czy np dwa poidełka nie wystarczą albo pojemnik z wilgotnym torfem na kablach grzewczych zamiast ręcznika?
    3. Jak najlepiej ogrzewać pojemnik z karakami, od spodu czy z boków kablem grzewczym? Od spodu wiem że podgrzewa pozostałości po karaczanach i na pewno zwiększa smród.
    Pytam bo mam turki w sypialni koło łóżka (innego miejsca nie ma w mieszkaniu) i staram się za wszelką cenę zmniejszać „usypiające wonie” a wybieranie co tydzień/dwa wszystkich ootek jest bardzo czasochłonne…

    • Michał Dziobek

      Ręczniki stosuje gdy jest za „sucho”… czasami za mocny kabel.. w różnych pomieszczeniach jest też różny mikroklimat :(
      obecnie w mojej hodowli nie używam ręczników i wszystko idzie elegancko.. w poprzedniej musiałem ich używać, bo nic sie nie kluło:(…
      sprawdź sam co sprawdzi się u Ciebie najlepiej :)

      pozdr

  9. Witam po dłuuugim czasie.
    Urodziło mi się kilka pytań, wątpliwości:
    1. Jak najlepiej (najwygodniej technicznie że tak powiem) sprzątać zbiornik z dubiami. Wiadomo, że trzeba wymienić wytłaczanki (na nich bazuję), usunąć zalegający na dnie zbiornika osad, najzwyczajniej w świeci umyć (albo chociaż dokładnie na mokro wytrzeć) dno i ścianki…
    2. W jaki sposób najprościej można oddzielać młode od stada podstawowego? Jakaś siatka, sitko? Póki co nie miałem konieczności tego robić i moje dubie żyły sobie razem ale niedługo kupuję smoka i będę musiał to robić..
    3. Przy ostatnim czyszczeniu z przerażeniem stwierdziłem prawie całkowity brak osobników męskich. Jest praktycznie cały przekrój wielkościowy ale samców pojedyncze osobniki. Co może być przyczyną takiej „seksmiscji”? Czy mogło mieć na to wpływ obniżenie temperatury w zbiorniku? Późną wiosną -w związku z opóźniającym się zakupem agamy i jednocześnie dużym i szybkim rozrostem hodowli dubii obnizyłem i – stopniowo – temperaturę do 18 – 20 stopni…/

    Pozdrawiam Rybek

    • Michał Dziobek

      Witam
      1. Wyciągam dubie razem z wytłaczankami a potem wybieram „dno” łopatką.

      2. Ja używałem właśnie sita, które zrobiłem z wiaderka ( wyciąłem dno i przykleiłem siatkę o odpowiednio dobranych oczkach)

      3. Często widzę, że samce wcześniej zdychają. Może to być spowodowane tym, że generalnie szybciej dorastają i krócej żyją.. Skoro masz przekrój wszystkich wielkości to za niedługo będziesz miał dostawę świeżych reproduktorów.
      W sytuacji gdybyś tworzył dużą hodowlę, warto mieć owady posegregowane wielkością i w podobnym wieku, wtedy cyklicznie co kilka miesięcy możesz „regenerować całe stado”, i unikniesz sytuacji, zdychania starszych osobników.

      pozdro

  10. Witam. Sory, że odzywam się dopiero teraz – trochę brak czasu a także brak dostępu do internetu. Dzięki za odpowiedź -a tak bardziej technicznie to jak to fizycznie wykonać – wysypujemy dubie na sitko i przesiewamy jak piasek czy może jakoś inaczej? Może bardziej >automatycznieręcznie< wyjąć poszczególne owady z wytłaczanek (całkiem mocno się trzymają cholery :) ), po przechyleniu wytłaczanek nad pojemnikiem razem z dubiami cały osad z wytłaczanek przesypywał się do nowych. No bo wytłaczanki są do wymiany przecież. Może dlatego, że ja wytłaczanki układam jedna na drugiej (a nie stawiam pionowo) – po uprzednim przycięciu z jednego boku. Kładę w taki sposób, że powstają spore wolne przestrzenie pomiędzy wytłaczankami – mam wrażenie, że to robakom bardzo odpowiada.
    Nie chcę tworzyć dużej hodowli -taka typową karmówkę dla jednej Viticeps albo dwóch henryczek (jeszcze nie zdecydowałem – kończę terra 120x60x60) ale chciałbym mieć w miarę łatwy dostęp do różnej wielkości owadów -szczególnie w początkowym okresie.
    Pozdrawiam Rybek.

    • Michał Dziobek

      Kładąc wytłaczanki w ten sposób, komplikujesz sobie to przesiewanie, bo na wytłaczankach jest pełno „robalowego gówna:P” Więc możesz np. wytrzepać je w pojemniku, i wsadzić świeże wytłaczanki, a po kilku godzinach przenieść owady, które się na nich znajdą do wiaderka z sitkiem :) i tam dalej je rozdzielać ze względu na wielkość.

      pozdro

Leave A Reply

3 × 5 =