Jakiego egzotycznego zwierzaka wybrać?

0

Pamiętam jak za małolata, lubiłem opowiadać o swoich zwierzakach. Jednak szybko się z tego wyleczyłem, bo zazwyczaj słyszałem w odpowiedzi:  „a ile to kosztowało?” i”ale po co Ci to?? i co z tego będziesz miał”?. Ludzie lubią cyfry, ludzie lubią praktyczne rzeczy, ludzie lubią jak im się coś opłaca. Jeśli nie dotyczy to ich własnej pasji, to z reguły nie chcą zrozumieć, dlaczego ktoś wydaje swoją ostatnią kasę na pająki, albo robaki dla swoich jaszczurek.

Gdy powiesz kupiłem sobie pięknego pytona – popatrzą obojętnie. Jeśli powiesz: kupiłem sobie jednego węża za 4,500zł – to już będą bardziej zainteresowani.

Ale to wszystko nieważne. Ja już praktycznie z nikim nie rozmawiam o terrarystyce, no chyba że z innym terrarystą, lub gdy ktoś sam zapyta.

Śmieszne jest to, że często rozmawiałem sam ze sobą. Wewnętrzny dialog, który mi towarzyszył, prawie każdego dnia brzmiał: Jakiego egzotycznego zwierzaka wybrać? Przecież jest tyle pięknych gatunków – a w domu mogę mieć kilka, max kilkanaście terrari.

Jakiego egzotycznego zwierzaka wybrać?

Na internetowych forach, często możesz spotkać osoby, które co chwilę kupują jakieś zwierzaki, by je potem sprzedać i kupić inne, albo zamienić na jeszcze inne zwierzaki.

Ograniczona liczba terrari kontra prawie nieograniczona liczba różnych gatunków, które są dostępne w sprzedaży. Zazwyczaj takie osoby to nastoletnie łebki :), które same nie wiedzą czego chcą.

Ale sam to rozumie, bo za gówniarza byłem podobny. Jedynym plusem, takiego postępowania jest to, że zbieramy mnóstwo doświadczeń z różnymi gatunkami.

Generalnie nie jest to dobre zachowanie. Bo zwierzaki to nie przedmioty. I jeśli na jakiegoś się decydujemy, stajemy się za niego odpowiedzialni. Seryjne puszczanie w ciągły obieg coraz to nowo zdobytych zwierzaków nie jest fair. A po drugie naraża je na stres i choroby.

 

Mimo, że znudzenie to jedno jedyne uczucie dostępne tylko człowiekowi, to nie ma się czym chwalić, bo takie nie-terrarystyczne postępowanie, pokazuje że osoba „żonglująca” swoimi pupilami:

A) sama nie wie czego chce

B) ma mętlik w głowie

C) ma pewne braki we własnej naturze, i poszukuje szczęścia w innych rzeczach/zwierzętach. – i nigdy go nie znajdzie, bo szczęścia nie ma w żadnym kolejnym zwierzaku. Jest tylko obowiązek.

 

Najgorsze jest to, że jest to zachowanie bez wyjścia, bo osoby takie:

#1. nigdy nie będą zadowolone w pełni z każdego kolejnego zwierzaka

#2. Nie osiągną żadnych sukcesów w terrarystyce, przez ciągły mętlik w głowie. Nawet tak naprawdę nie poznają dobrze swoich zwierząt.

Kiedyś czytałem „Małego Księcia”, to cienka książka więc nawet jeśli nie lubisz czytać to możesz się zmusić do tak niewielkiego wysiłku. Jest tam kilka uniwersalnych prawd, które świetnie odnajdują odzwierciedlenie w terrarystycznym zadaniu, jakim jest wybór odpowiedniego zwierzaka.

Ludzie z Twojej planety hodują pięć tysięcy róż w jednym ogrodzie… i nie znajdują w nich tego, czego szukają… A tymczasem to, czego szukają, może być ukryte w jednej róży.

I to jest odpowiedź. Nie ważne jakiego masz zwierzaka, masz uwielbiać go mimo wszystko. Nie ważne czy jest to wąż, jaszczurka czy owad.

To nie ważne, jakie zwierzę wybierzesz, jeśli nie znajdziesz frajdy z hodowli w jednym, drugim czy trzecim zwierzaku, to szanse że znajdziesz to w 100 następnych są również zerowe.

Zwierzęta egzotyczne to nie zabawki, które gdy Ci się znudzą, postawisz w odstawkę albo sprzedasz na aukcji.

Każdy zwierzak to inne życie, takie samo jak Ty. Jeśli obcowanie z inną energią, codzienna opieka, karmienie itp. nie sprawiają Ci frajdy, to lepiej zbieraj kapsle od butelek a nie szukaj coraz to nowszych wrażeń w innych gatunkach.

Bo pamiętaj, że: „Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to, co oswoiłeś.”

Pozdro…

Czyli ja :) Trochę zuchwały i arogancki ale przy tym dość uprzejmy - tak mi się wydaję. Zwierzęta egzotyczne, to jest to co mnie zachwyca. Bez względu na pochodzenie czy liczbę nóg, albo ich brak. To właśnie ja.

Leave A Reply

four × one =