Ile kosztuje jedzenie dla jaszczurek?

0

Ekonomia rządzi się swoimi prawami, i nawet dzieciak wie, że wszystko kosztuje. Mieszkanie, rozrywka, ciuchy, jedzenie, sprzęt elektroniczny. Wymieniać można bez końca.

Podobnie jest z naszymi zwierzakami. O ile terrarium kupujemy praktycznie raz na całe życie, to koszty wyżywienia naszej jaszczurki ponosimy każdego tygodnia, miesiąca. Przyjrzyjmy się jednak jakie są to koszty.

Ile kosztuje jedzenie dla jaszczurek?

Teraz wklepie tu średnie ceny owadów, jakie możemy kupić przez internet:

Rok 2016

Świerszcze (imago) – 10zł za paczkę ponad 100szt.

mączniki – 35zł za litr

drewnojady – 45zł za litr

szarańcza (imago) – 70gr sztuka

Karaczany tureckie (imago) – 10-12zł za 100szt

Karaczany argentyńskie – 35zł za 100szt

Na rynku znajdziemy oczywiście jeszcze wiele innych karmówek, ale powyżej przedstawiam te najpopularniejsze.

Oczywiście są to średnie ceny owadów kupowanych przez internet. Jeśli kupujesz w zoologiku albo w niedaj boże w jakiejś galerii to nie dziw się, jeśli twoje wydatki wzrosną nawet o 100% czy 150%.

Ile w takim razie kosztuje wyżywienie jaszczurek domowych?

Wszystko zależy od rodzaju jaszczurek i ich ilości. O ile jeden gekon lamparci nie zje zbyt wiele i paczka karaczanów może starczyć nawet na miesiąc albo dłużej, to posiadając agamę brodatą lub kameleona (albo kilka kameleonów) musimy się liczyć z tym, że wtedy ta sama ilość może skończyć się po tygodniu.

Jeśli mieszkasz na „ekologicznych” i niezanieczyszczonych terenach, to w okresie letnim, możesz łapać plankton łąkowy dla swoich pupilków, jeśli tylko bieganie z siatką po łąkach Cię nie przeraża. Takie 2w1, urozmaicenie diety twojego zwierzaka połączone z treningiem cardio, twojego ciała.

Mógłbym tu zamulać i snuć jeszcze jakieś wyliczenia ile może zjeść twój zwierzak, ale nie ma to większego sensu.

Prawda jest taka, że hodowla jaszczurek kosztuje relatywnie niewiele, jeśli porównywać to do utrzymania innych zwierząt domowych, jak psy czy koty. Jeśli chcemy obniżyć koszty do minimum, możemy zająć się samodzielną hodowlą karmówki, lub łapać ją na łące (w okresie letnim) obniżając wydatki na wyżywienie jeszcze bardziej.

 

Czyli ja :) Trochę zuchwały i arogancki ale przy tym dość uprzejmy - tak mi się wydaję. Zwierzęta egzotyczne, to jest to co mnie zachwyca. Bez względu na pochodzenie czy liczbę nóg, albo ich brak. To właśnie ja.

Leave A Reply

nineteen − 12 =