Boa dusiciel

0

Boa constrictor, najpopularniejszy i najlepiej poznany z większych dusicieli trzymanych w terrarium :) Jak dla mnie wąż doskonały, nie za duży nie za mały.. W zależności od populacji z jaką mamy do czynienia, i intensywnością karmienia, boasy osiągają ok. 3m długości. W terrarium średnio 2,5m. Prowadzi głównie nocny tryb życia.

Oswajanie:

Mimo, że z początku małe boasy potrafią być dość agresywne, to z czasem przyzwyczajają się do brania na ręce.. Ale mimo wszystko, trzeba być ostrożnym bo nigdy nie wiadomo kiedy wąż się zdenerwuje. Moja 2,5 metrowa samica, na co dzień bardzo łagodna, więc korzystając z pięknej słonecznej pogody postanowiłem wziąć ją na ogród aby zażyła słonecznej kąpieli.. i było spoko, dopóki ktoś nie wypuścił do ogrodu mojego jamnika. Musiałem szybko zareagować i szybkim ruchem złapałem swoją boaskę, ale jak dla niej było to zbyt wiele emocji naraz i zaczęła mnie gryźć.. Co prawda po kilku sekundach, chwyciłem ją za głowę i unieruchomiłem ale ze 2 razy zostałem dziabnięty :P

Terrarium i warunki:

Przyjmuje się, że terrarium powinno mieć długość 1/2 długości węża i szerokość 1/3.  W praktyce, średnie wymiary terrarium dla boa dusiciela to ok 120-150cmx60-70cm powierzchnia dna. Jako, że są to naziemne węże, to wysokość odgrywa drugorzędną role.

Temperatura w ciągu dnia 25-30stopni, na wyspie ciepła nawet 40.. W nocy ok 24. Większe spadki temperatury, szczególnie po karmieniu, mogą powodować zwracanie pokarmu. Wilgotność 60-80%

Terrarium ogrzewamy za pomocą żarówek grzewczych, kabli grzewczych lub mat.

Rack system dla boasa..

Boa dusiciele z powodzeniem mogą być hodowane w rack systemach.. Ale tak duże i piękne dusiciele zdecydowanie lepiej prezentują się w odpowiednio urządzonym terrarium :) Ma to swoje plusy i minusy i nie mam zamiaru się rozwodzić co jest lepszym rozwiązaniem..

Karmienie:

Młode węże karmimy raz na 5-7dni, jedną myszą. Węże mające już 50-60cm bez problemu wsysną 2 dorosłe myszy. A dorosłe boasy potrafią zjeść nawet spore króliki.. Są różne opinie na temat karmienia. Prawdą jest, że w naturze gdzie węże same muszą o siebie zadbać, jedzą zdecydowanie mniej niż w terrarium i wolniej rosną. Ja jednak stosuje zasadę, że w pierwszym roku życia, w fazie intensywnego wzrostu karmię je dość obficie, i nie ma ryzyka otłuszczenia węża. Dopiero po roku zaczynam dopasowywać ilość pożywienia, żeby wąż trzymał linie :)

 

 

Czyli ja :) Trochę zuchwały i arogancki ale przy tym dość uprzejmy - tak mi się wydaję. Zwierzęta egzotyczne, to jest to co mnie zachwyca. Bez względu na pochodzenie czy liczbę nóg, albo ich brak. To właśnie ja.

Leave A Reply

nineteen − thirteen =